05.09.2010   geolog.warszawa.pl

Porady » Polski rynek nieruchomości

Na polskim rynku nieruchomości obligacje w niewielkim stopniu sta­ją się sposobem uzyskania kapitału lokowanego w nieruchomości. Po tę technikę sięgną przede wszystkim gminy. W strukturze ich źródeł finan­sowania znaczący udział wykazują kapitały własne (40,5% w 1992 i 47,7% w 1993 r.), malejący udział wykazują dotacje (odpowiednio - 40,6% i 31,6%), skromny udział posiadają kredyty (4,6% w 1992 i 5,5% w 1994 r.). Zastosowanie obligacji jako źródła finansowania rynku nie­ruchomości na szczeblu gminy, staje się popularne. Na to źródło finan­sowania wskazuje ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym (art. 38), według której obligacje stają się źródłem finansowania odszkodowań za zmniejszenie wartości nieruchomości na skutek zmian w przestrzennym zagospodarowaniu .

Oprocentowanie kredytów jest zbyt wysokie, aby ich udział w finanso­waniu działalności inwestycyjnej gminy był dzisiaj znaczący - dla podmio­tów gospodarczych w 1992 r. wynosił 10,8%, w 1993 r. tylko 8,7%. Wy­soka stopa oprocentowania kredytów powoduje, że w chwili obecnej rynek kredytowy staje się barierą w rozwoju polskiego rynku nieruchomości. Nawet preferencyjne oprocentowanie kredytów hipotecznych, udzielanych na rozwój budownictwa mieszkaniowego, jest zbyt wysoki. Wysokie stopy opro­centowania kredytu hipotecznego odzwierciedlają nie tylko poziom inflacji, ale również małą operacyjność banków, odznaczających się przerostami za­trudnienia oraz portfelem „złych kredytów", brakiem doświadczenie w fi­nansowaniu mieszkalnictwa na zasadach rynkowych. Dopiero obniżenie po­ziomu inflacji, stopy oprocentowania kredytu, rozwój systemu bankowego, pojawienie się zróżnicowanych form kredytowania, rozszerzenie technik fi­nansowania poprzez papiery wartościowe, może uaktywnić rynek nierucho­mości.

« powrót
drukuj »